Blog
Wymiana resorów za Tobą. Samochód trafił na podnośnik, stare elementy zostają wymienione, wszystko powinno być w porządku. Odbierasz auto, patrzysz na tył i…
Nadal siedzi trochę za nisko. Pierwsza myśl? „Przecież resory są nowe. To co tu się dzieje?”
Samo zamontowanie nowych resorów nie zawsze oznacza, że samochód od razu się podniesie. Przyczyn może być kilka.
Resory mogą różnić się między innymi konstrukcją, liczbą piór czy charakterystyką pracy. Jeżeli zastosowano element przeznaczony do konkretnej wersji pojazdu, ale samochód ma inne wyposażenie albo jest użytkowany z większym obciążeniem, efekt może być inny niż oczekiwany.
Dlatego przy doborze resorów ważne jest nie tylko to, żeby „pasowały”. Liczy się również to, do jakiej wersji samochodu i jakiego sposobu użytkowania są przeznaczone.
Samochód może być po prostu mocno obciążony
Zanim zaczniesz podejrzewać problem z nowymi resorami, warto spojrzeć na coś bardzo prostego.
Co jest w samochodzie? Może w bagażniku są opony, które też dopiero co zmieniłeś na zimowe? A może ciężkie narzędzia, wyposażenie, zabudowa, dodatkowy zbiornik, bagaż?
Jeżeli auto jest wykorzystywane do pracy i przez większość czasu wozi spory ciężar, resory pracują w zupełnie innych warunkach niż w samochodzie, który większość czasu jeździ pusty.
A może problem nie leży w samych resorach?
To też warto sprawdzić. Jeżeli po wymianie samochód nadal stoi nisko, przyczyną mogą być również inne elementy zawieszenia. Znaczenie może mieć między innymi stan mocowań, tulei czy elementów współpracujących z resorem.
Dlatego patrzenie wyłącznie na sam resor może być trochę jak sprawdzanie, dlaczego drzwi nie domykają się, patrząc tylko na klamkę. 😉
Czasem trzeba sprawdzić cały układ, żeby znaleźć rzeczywistą przyczynę.
Czy nowe resory mogą się jeszcze ułożyć?
Tak, charakterystyka zawieszenia może się zmienić po montażu, dlatego nie zawsze warto oceniać wszystko wyłącznie chwilę po wyjechaniu z warsztatu.
Jeżeli samochód nadal jest mocno obniżony, nierówno stoi albo zachowuje się inaczej podczas jazdy, lepiej skonsultować to z osobą, która zajmuje się zawieszeniem.